Najpierw prokuratura, teraz Rzecznik Praw Dziecka. Kolejne instytucje reagują na działania burmistrza w sprawie przedszkoli
- Aktualności

Rzecznik Praw Dziecka pyta o sytuację dzieci
Biuro Rzeczniczki Praw Dziecka rozpoczęło analizę sytuacji związanej z rekrutacją do miejskich przedszkoli. Powodem są pojawiające się informacje o możliwych problemach z kontynuowaniem edukacji przez część dzieci spoza Szczecinka, które obecnie uczęszczają do miejskich placówek.
Jak informuje Biuro Rzeczniczki Praw Dziecka, do burmistrza Jerzego Hardie-Douglasa skierowano już prośbę o przedstawienie szczegółowych informacji dotyczących podstaw prawnych przyjętych rozwiązań oraz liczby dzieci, których mogą one dotyczyć.
– Informacja dotycząca możliwości utraty przez dzieci już uczęszczające do placówek prawa do kontynuowania wychowania przedszkolnego od roku szkolnego 2026/2027 budzi uzasadniony niepokój w kontekście poszanowania prawa dziecka do nauki oraz zasady równego traktowania w dostępie do wychowania przedszkolnego – wskazuje Ewa Tomaszewska, dyrektorka Zespołu Edukacji i Wychowania w Biurze Rzeczniczki Praw Dziecka.
Po otrzymaniu odpowiedzi od miasta urząd zdecyduje o ewentualnych dalszych działaniach.
Wcześniej do sprawy wkroczyła prokuraturaTo kolejna instytucja, która zainteresowała się konfliktem dotyczącym przedszkoli. W lutym wójt Gminy Szczecinek Ryszard Jasionas złożył do Prokuratury Rejonowej w Szczecinku wniosek o zbadanie legalności uchwały Rady Miasta określającej nowe kryteria rekrutacji do przedszkoli.
Zdaniem władz gminy przyjęte przez radnych rozwiązania mogą naruszać obowiązujące przepisy i prowadzić do ograniczenia dostępu dzieci z terenów ościennych do miejskich placówek.
Wojewoda skierował skargę do sąduRównolegle swoje działania podjął również Wojewoda Zachodniopomorski. W jego ocenie jeden z zapisów przyjętej uchwały może pozostawać w sprzeczności z przepisami Prawa oświatowego.
W konsekwencji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego została skierowana skarga na uchwałę Rady Miasta Szczecinek dotyczącą zasad rekrutacji do przedszkoli.
Wszystko zaczęło się od pieniędzyWładze Szczecinka od miesięcy podkreślają, że problem ma przede wszystkim charakter finansowy. Jak wylicza ratusz, w 2025 roku miasto dopłaciło ponad 1,24 mln zł do pobytu w miejskich przedszkolach dzieci mieszkających poza jego granicami. Największą część tej kwoty stanowiły wydatki związane z dziećmi z Gminy Szczecinek.
Według miasta przyczyną problemu jest reforma systemu finansowania oświaty oraz sposób naliczania rozliczeń pomiędzy samorządami. W ocenie władz Szczecinka obecne przepisy nie pozwalają odzyskać pełnych kosztów ponoszonych przez miasto.
To właśnie dlatego radni zdecydowali o zmianie zasad rekrutacji. Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami przyjmowanie dzieci spoza Szczecinka do miejskich przedszkoli ma być uzależnione od zawarcia odpowiednich porozumień pomiędzy samorządami dotyczących pokrywania rzeczywistych kosztów ich edukacji.
Spór trwa, rekrutacja równieżRatusz przekonuje, że podejmowane działania mają chronić interes mieszkańców Szczecinka i stabilność miejskiego budżetu. Gmina Szczecinek zwraca natomiast uwagę na konsekwencje, jakie nowe przepisy mogą mieć dla rodzin, których dzieci od lat korzystają z oferty miejskich placówek.
Tymczasem rekrutacja do przedszkoli na rok szkolny 2026/2027 już trwa i prowadzona jest na podstawie obowiązujących obecnie zasad. Ostateczne rozstrzygnięcia mogą zapaść w najbliższych miesiącach, jednak już teraz w sprawę zaangażowane są prokuratura, wojewoda, sąd administracyjny oraz Rzecznik Praw Dziecka.
To sprawia, że konflikt dotyczący miejskich przedszkoli staje się jednym z najgłośniejszych samorządowych sporów ostatnich miesięcy w Szczecinku.