Najpierw płatne autobusy, teraz płatne parkingi. Douglas szykuje mieszkańcom kolejne opłaty

  • Aktualności
Miasto z Wizją / 12.05.2026 / Komentarze
Miała być darmowa komunikacja i brak nowych obciążeń dla mieszkańców. Tymczasem po wprowadzeniu opłat za autobusy miejskie burmistrz Jerzy Hardie-Douglas zapowiada kolejne zmiany — tym razem dotyczące stref płatnego parkowania w Szczecinku. Coraz więcej mieszkańców mówi dziś o utracie zaufania do władz miasta i polityce, która zamiast odciążać mieszkańców, coraz mocniej sięga do ich portfeli.

Jeszcze niedawno mieszkańcy Szczecinek słyszeli zapewnienia o utrzymaniu nieodpłatnej komunikacji miejskiej. Dziś rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Najpierw wprowadzono opłaty za przejazdy autobusami miejskimi, a teraz burmistrz Jerzy Hardie-Douglas zapowiada kolejne obciążenia dla mieszkańców – strefy płatnego parkowania.

Podczas sesji Rady Miasta Szczecinek 11 maja burmistrz otwarcie przyznał, że temat wróci już w najbliższym czasie. Jak powiedział:

„Do opłat trzeba będzie jeszcze dorzucić pieniądze ze strefy płatnego parkowania. Umawialiśmy się, że ja Państwu te propozycje przedłożę jeszcze na majowej sesji”.

Słowa te dla wielu mieszkańców są potwierdzeniem tego, czego obawiano się od miesięcy – Szczecinek staje się miastem coraz większych opłat i coraz mniejszej dostępności darmowych usług publicznych. W tym wszystkim poważnym problemem okazją się radni z ugrupowania kojarzonego z tzw. „Posłem Ferrari” oraz PiSem, z którymi w koalicji jest Jerzy Hardie-Douglas. 

Darmowa komunikacja była symbolem miasta. Dziś mieszkańcy płacą

Przez lata bezpłatna komunikacja miejska była jednym z najczęściej promowanych symboli Szczecinka. Władze miasta przedstawiały ją jako nowoczesne i prorozwojowe rozwiązanie. Tym większe było zaskoczenie mieszkańców, gdy zdecydowano o przywróceniu opłat za przejazdy autobusami. Temat wywołał ogromne emocje i falę krytyki. 

Teraz okazuje się, że to dopiero początek zmian. Władze miasta coraz głębiej sięgają do kieszeni mieszkańców.

Płatne parkingi mają objąć kolejne części miasta

O planach utworzenia stref płatnego parkowania mówi się w Szczecinku od wielu miesięcy. W przestrzeni publicznej pojawiały się informacje o rozszerzeniu opłat na kolejne obszary miasta, szczególnie centrum. 

Krytycy pomysłu zwracają uwagę, że mieszkańcy już dziś mierzą się z rosnącymi kosztami życia, a kolejne opłaty mogą dodatkowo uderzyć zarówno w lokalnych przedsiębiorców, jak i osoby dojeżdżające do pracy czy szkół.

Pojawiają się także pytania o konsekwencję władz miasta. Jeszcze niedawno wycofywano się z części pomysłów po protestach społecznych i krytycznych głosach mieszkańców. Teraz jednak temat wraca ze zdwojoną siłą.

Coraz więcej mieszkańców mówi o utracie zaufania

Wielu mieszkańców podkreśla, że problemem nie są wyłącznie same opłaty, ale przede wszystkim poczucie, że wcześniejsze deklaracje władz przestały obowiązywać. Najpierw komunikacja miejska miała pozostać darmowa, dziś trzeba za nią płacić. Teraz podobny scenariusz może dotyczyć parkowania.

Dyskusja wokół polityki miasta staje się coraz bardziej napięta. W mediach lokalnych i mediach społecznościowych regularnie pojawiają się głosy krytyki dotyczące rosnących kosztów życia w Szczecinku oraz kolejnych planowanych opłat. 

Mieszkańcy zapłacą za problemy finansowe miasta?

Zdaniem części komentatorów wprowadzanie kolejnych opłat to próba ratowania miejskich finansów kosztem mieszkańców. W ostatnich miesiącach wielokrotnie pojawiały się informacje o problemach finansowych miejskich spółek oraz potrzebie szukania dodatkowych źródeł dochodu. 

Coraz więcej osób zadaje więc pytanie: gdzie jest granica? Po płatnych autobusach i planowanych płatnych parkingach mieszkańcy obawiają się kolejnych podwyżek oraz nowych opłat, które mogą pojawić się w najbliższych miesiącach.

 
Zdjęcia: 
UM Szczecinek