Rondo na Wyszyńskiego zamiast świateł? Radna pyta o sens inwestycji
- Aktualności

Temat przebudowy skrzyżowania ulic Wyszyńskiego i Powstańców Wielkopolskich w Szczecinku pojawił się w przestrzeni publicznej w związku z informacjami o możliwej budowie ronda. Radna Małgorzata Kubiak-Horniatko postanowiła sprawdzić, co na ten temat sądzą mieszkańcy.
W internetowej sondzie zapytała, czy popierają pomysł budowy ronda w miejscu obecnej sygnalizacji świetlnej. Pod wpisem pojawiło się 145 komentarzy. Dyskusja pokazała, że pomysł nie spotkał się z jednoznacznym poparciem mieszkańców, a wiele osób kwestionowało potrzebę przebudowy skrzyżowania.
Radna zdecydowała się więc skierować sprawę do ratusza.
Radna chce wiedzieć, po co miastu rondo9 września Małgorzata Kubiak-Horniatko złożyła interpelację do burmistrza Jerzego Hardie-Douglasa. W dokumencie znalazło się dwanaście pytań dotyczących zarówno samego pomysłu, jak i przygotowania ewentualnej inwestycji.
Jedna z podstawowych kwestii dotyczy tego, czy decyzja o budowie ronda została już podjęta. Radna chce wiedzieć, czy miasto rzeczywiście zamierza zlikwidować istniejącą sygnalizację, czy też rondo jest dopiero jednym z analizowanych wariantów.
Pyta również o przygotowanie dokumentacji technicznej lub koncepcji przebudowy. Jeżeli takie materiały zostały już zamówione, chce poznać m.in. wykonawcę, koszt opracowania, jego zakres oraz termin wykonania.
Najpierw analiza, później przebudowaW interpelacji szczególnie dużo miejsca poświęcono organizacji i natężeniu ruchu. Radna pyta, czy miasto dysponuje analizami dotyczącymi liczby pojazdów korzystających ze skrzyżowania, jego obecnej przepustowości oraz tego, jak sytuacja wyglądałaby po zmianie organizacji ruchu.
To istotne, ponieważ samo zastąpienie świateł rondem nie jest jeszcze dowodem na to, że ruch będzie odbywał się sprawniej.
Radna zwraca uwagę również na ograniczoną przestrzeń w rejonie skrzyżowania. Jej zdaniem przed podjęciem decyzji trzeba sprawdzić, czy możliwe jest stworzenie ronda o odpowiedniej geometrii, zapewniającego właściwą widoczność i bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom ruchu.
Czy światła naprawdę trzeba likwidować?Jedno z pytań dotyczy również możliwości pozostawienia obecnej sygnalizacji.
Radna chce wiedzieć, czy miasto porównało dwa rozwiązania – utrzymanie skrzyżowania z sygnalizacją oraz budowę ronda. Pyta także, czy rozważano modernizację istniejących świateł albo zmianę ich programu.
To właśnie tego rodzaju analiza może odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy problem rzeczywiście wymaga kosztownej przebudowy skrzyżowania, czy można poprawić jego funkcjonowanie bez budowy ronda?
Bezpieczeństwo pieszych i rowerzystówWśród pytań znalazły się także kwestie dotyczące bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów.
Radna zwraca uwagę na osoby, dla których przejście przez ruchliwe skrzyżowanie może być szczególnie istotne – w tym dzieci, seniorów oraz osoby z ograniczoną mobilnością. Chce wiedzieć, czy wpływ ewentualnej zmiany organizacji ruchu na te grupy został już przeanalizowany.
Obecna sygnalizacja pozwala bowiem czasowo rozdzielać poszczególne kierunki ruchu. Zastąpienie jej rondem oznaczałoby całkowitą zmianę sposobu funkcjonowania tego miejsca.
Ile miałoby kosztować rondo?Radna pyta również o koszt całej inwestycji. Nie chodzi wyłącznie o wykonanie samego ronda, ale także o dokumentację, ewentualną przebudowę infrastruktury podziemnej, oznakowanie oraz inne wydatki związane ze zmianą organizacji ruchu.
Chce także wiedzieć, z jakich pieniędzy inwestycja miałaby zostać sfinansowana.
W interpelacji pojawia się również pytanie o inne potrzeby drogowe miasta. W sytuacji, gdy środki na inwestycje są ograniczone, zasadna jest odpowiedź na pytanie, czy budowa ronda jest rzeczywiście jednym z najpilniejszych wydatków.
Rondo a egzaminy na prawo jazdyRadna zwróciła uwagę także na mniej oczywistą kwestię – egzaminy praktyczne na prawo jazdy.
Pyta, czy likwidacja kolejnej sygnalizacji świetlnej w Szczecinku mogłaby mieć wpływ na możliwość przeprowadzania egzaminów w mieście. W związku z tym chce, aby przed podjęciem decyzji miasto zwróciło się o stanowisko do WORD w Koszalinie oraz właściwych instytucji.
Na tym etapie nie oznacza to, że budowa ronda automatycznie doprowadziłaby do ograniczenia egzaminów. Jest to jedna z kwestii, którą radna chce wyjaśnić przed ewentualną przebudową.
Dla mieszkańców znaczenie miałoby to jednak praktyczne. Ewentualna konieczność zdawania egzaminu w innym mieście oznaczałaby dodatkowe dojazdy, czas i koszty.
Mieszkańcy pytają: po co kolejne rondo?Najważniejszym elementem sprawy pozostaje jednak pytanie o potrzebę samej inwestycji.
Wynikająca z dyskusji mieszkańców ostrożność wobec pomysłu budowy ronda jest istotnym argumentem w debacie. Skoro obecne skrzyżowanie posiada sygnalizację, miasto powinno wskazać konkretny problem, który miałby zostać rozwiązany poprzez jej likwidację.
Czy chodzi o przepustowość? Bezpieczeństwo? Korki? A może o inne względy?
Bez przedstawienia danych trudno ocenić, czy przebudowa jest rzeczywiście potrzebna.
Dlatego radna domaga się, aby przed kontynuowaniem prac mieszkańcy poznali analizy dotyczące ruchu, bezpieczeństwa, możliwości technicznych oraz kosztów. Wskazuje również, że jeżeli z przeprowadzonych analiz nie będzie wynikała potrzeba budowy ronda, miasto powinno rozważyć rezygnację z tego pomysłu.
Teraz odpowiedź burmistrzaInterpelacja Małgorzaty Kubiak-Horniatko stawia przed władzami miasta szereg konkretnych pytań. Najważniejsze z nich sprowadza się do jednego: jaki problem ma rozwiązać rondo na skrzyżowaniu Wyszyńskiego i Powstańców Wielkopolskich?
Na odpowiedź burmistrza trzeba będzie poczekać. To od niej zależeć będzie, czy mieszkańcy poznają konkretne argumenty przemawiające za przebudową, czy też okaże się, że na tym etapie nie ma jeszcze przesądzonych decyzji.
Jedno jest natomiast jasne – pomysł budowy ronda nie przeszedł bez echa, a część mieszkańców nie widzi potrzeby zastępowania działającej sygnalizacji kolejnym rondem. Teraz to miasto będzie musiało przedstawić argumenty, które uzasadniają taką zmianę.