„Przedszkole za złotówkę” się sypie. Spór o finansowanie może uderzyć w rodziców i podnieść koszty życia w Szczecinku

  • Aktualności
Miasto z Wizją / 24.04.2026 / Komentarze
Program „przedszkole za złotówkę” w Szczecinku wchodzi w fazę poważnego kryzysu. Kluczowym problemem nie jest sam konflikt z ościennymi gminami, lecz próba zmiany zasad finansowania – a jej skutki zaczynają być odczuwalne dla placówek i rodzin. Jednocześnie sprawa nabiera wymiaru prawnego. Wojewoda rozważa zaskarżenie decyzji władz miasta do sądu administracyjnego, co dodatkowo zwiększa niepewność wokół przyszłości programu.

 

Spór o pieniądze, nie o zasady

Mechanizm jest prosty:

  • gminy płacą za swoje dzieci tylko tyle, ile wynika z ustawy,
  • program „za złotówkę” jest dodatkowym rozwiązaniem finansowanym przez miasto.

Burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie - Douglas, zdaniem wójta Ryszarda Jasionasa, tu cytat "Chciał zrobić gminy na wnuczka". Próbował doprowadzić do sytuacji, w której gminy ościenne miałyby pokrywać koszty bez wyraźnej podstawy prawnej. Co w konsekwencji mogłoby narazić włodarzy na odpowiedzialność prawną. 

W efekcie spór był nieunikniony — ale jego źródłem była próba zmiany reguł finansowych, a nie ich brak.

Wojewoda może skierować sprawę do sądu

Kontrowersje wokół uchwał i decyzji miasta doprowadziły do reakcji organu nadzoru. Wojewoda analizuje sytuację i rozważa skierowanie sprawy do sądu administracyjnego.

Chodzi m.in. o wątpliwości, czy:

  • można uzależniać dostęp do przedszkoli od porozumień między gminami,
  • decyzje miasta nie naruszają obowiązujących przepisów.

Jeśli sprawa trafi do sądu, konflikt może się przeciągnąć, a jego skutki będą odczuwalne jeszcze długo.

Przedszkola zaczynają się wycofywać

Najbardziej konkretne konsekwencje są już widoczne.

Placówki – szczególnie niepubliczne – zaczynają wycofywać się z programu. Z przedstawionych informacji wynika, że jedna z nich wypowiedziała umowę dotyczącą dotacji, wskazując m.in. na brak stabilnych zasad finansowania.

To sygnał ostrzegawczy: jeśli kolejne przedszkola pójdą tą drogą, system może się szybko rozsypać.

Co to oznacza dla rodziców?

Wyjście przedszkoli z programu w praktyce oznacza jedno:

 wyraźny wzrost kosztów dla rodzin

Rodzice, którzy dotąd korzystali z preferencyjnych opłat, mogą zostać zmuszeni do:

  • płacenia pełnych stawek za przedszkole,
  • szukania nowych placówek,
  • ponoszenia dodatkowych kosztów opieki nad dziećmi.

To zmiana, która bezpośrednio uderza w domowe budżety.

Kolejna podwyżka kosztów życia?

Dla części mieszkańców to nie jest odosobniona sytuacja.

W debacie publicznej pojawiają się głosy, że to kolejny przykład decyzji, które prowadzą do wzrostu kosztów życia w mieście. Wcześniej zlikwidowano bezpłatną komunikację miejską, a ceny biletów – według krytyków – należą do wysokich jak na skalę miasta.

Teraz podobny efekt może dotknąć rodziców korzystających z przedszkoli.

Podsumowanie

Sytuacja wokół programu „przedszkole za złotówkę” pokazuje, jak kruche mogą być lokalne systemy oparte na dodatkowym finansowaniu:

  • próba przeniesienia kosztów na inne gminy zakończyła się sprzeciwem,
  • konflikt przerodził się w problem prawny,
  • wojewoda rozważa skierowanie sprawy do sądu,
  • przedszkola zaczynają wycofywać się z programu,
  • rodziny mogą wkrótce odczuć realny wzrost kosztów.

Jeśli nie dojdzie do porozumienia lub zmiany podejścia, „przedszkole za złotówkę” może w praktyce przestać istnieć w dotychczasowej formie — a jego koszty zostaną przeniesione na mieszkańców.