Bilety droższe niż w Toruniu, a miasto i tak dopłaci 1,4 mln zł. Ile naprawdę będzie kosztować planetarium w Szczecinku?
- Aktualności
Miasto z Wizją / 13.10.2026 / Komentarze
W Szczecinku ma powstać planetarium, w którym za bilet normalny zapłacimy więcej niż w Toruniu, Chorzowie czy Olsztynie. Mimo to, według prognoz przygotowanych przez miasto, przychody z biletów i pozostałej działalności nie pokryją nawet jednej trzeciej kosztów funkcjonowania obiektu. Roczne wydatki mają przekroczyć 2 mln zł, a brakującą kwotę, wynoszącą ponad 1,4 mln zł, trzeba będzie zapewnić z innych źródeł. Pojawia się również pytanie, czy nowa atrakcja rzeczywiście przyciągnie do Szczecinka wystarczającą liczbę turystów.

Drożej niż w Toruniu. Szczecinek planuje ceny biletów
28 zł za bilet normalny, 19 zł za ulgowy i 15 zł za grupowy. Takie ceny przewidziano w modelu finansowym planowanego planetarium w Szczecinku. Choć obiekt jeszcze nie powstał, już dziś można porównać jego przyszły cennik z ofertą działających planetariów w Polsce. Wyniki tego zestawienia mogą zaskakiwać.
W Planetarium w Toruniu, jednej z najbardziej rozpoznawalnych placówek tego typu w kraju, standardowy bilet normalny kosztuje 25 zł. To o 3 zł mniej niż zakłada Szczecinek. Jeszcze większą różnicę widać w porównaniu z Planetarium Śląskim w Chorzowie, gdzie za podstawowy seans popularnonaukowy trzeba zapłacić 20 zł. Tyle samo kosztuje bilet normalny w Olsztyńskim Planetarium i Obserwatorium Astronomicznym.
Oznacza to, że planowany bilet normalny w Szczecinku będzie o 12 procent droższy niż w Toruniu i aż o 40 procent droższy niż w Chorzowie oraz Olsztynie.
Nie wszystkie kategorie biletów mają być jednak droższe. W Szczecinku przewidziano bilet ulgowy za 19 zł, grupowy za 15 zł, a także preferencyjne stawki dla posiadaczy Karty Mieszkańca i Karty Dużej Rodziny. Będą również wejściówki promocyjne za 10 zł i wybrane wydarzenia bezpłatne. Dla porównania, w Toruniu bilet ulgowy kosztuje 20 zł, a grupowy 18 zł.
Mimo tych preferencji podstawowa cena wejścia do szczecineckiego planetarium będzie wyższa niż w kilku placówkach, które od lat funkcjonują na rynku turystycznym i edukacyjnym. Warto przy tym zaznaczyć, że nie będzie to najwyższa cena w Polsce. Droższe bilety normalne oferują także inne obiekty, między innymi planetarium Morskiego Centrum Nauki w Szczecinie.
Ponad 2 miliony złotych kosztów. Przychody pokryją niespełna 30 procent
Wysokość planowanych cen nabiera szczególnego znaczenia w zestawieniu z finansami przyszłej placówki. Z odpowiedzi Urzędu Miasta Szczecinek na wniosek o udostępnienie informacji publicznej wynika, że w pierwszym pełnym roku działalności, zaplanowanym na 2030 rok, planetarium ma kosztować 2 013 976 zł rocznie.
Jednocześnie miasto prognozuje, że przychody własne obiektu wyniosą zaledwie 602 100 zł. Oznacza to, że wpływy z biletów, zajęć edukacyjnych, warsztatów i pozostałej działalności pokryją niespełna 30 procent wydatków.
Brakująca kwota to 1 411 876 zł rocznie. Zgodnie z miejskim modelem finansowym będzie ona wymagała pokrycia ze środków operatora i organizatora.
W praktyce na każde 100 zł kosztów funkcjonowania planetarium około 70 zł będzie musiało pochodzić z finansowania innego niż przychody własne obiektu.
To właśnie tutaj pojawia się zasadnicze pytanie o ekonomiczne założenia inwestycji. Skoro miasto już dziś przewiduje ceny biletów normalnych wyższe niż w Toruniu, Chorzowie i Olsztynie, a mimo to zakłada konieczność corocznego zapewniania ponad 1,4 mln zł, to jak duże będzie rzeczywiste obciążenie finansowe po uruchomieniu planetarium?
Co istotne, wskazane kwoty są jedynie prognozami. Nie wiadomo jeszcze, czy rzeczywiste koszty utrzymania, ceny energii oraz zainteresowanie odwiedzających będą odpowiadały założeniom przyjętym przez urzędników.
Czy turyści przyjadą do Szczecinka specjalnie dla planetarium?
To jedno z najważniejszych pytań dotyczących przyszłości inwestycji. Planetarium ma być nie tylko miejscem edukacji, ale również atrakcją turystyczną. Nie wiadomo jednak, jak wielu odwiedzających będzie skłonnych przyjechać do Szczecinka specjalnie po to, aby obejrzeć seans astronomiczny.
Toruń jest miastem silnie kojarzonym z Mikołajem Kopernikiem i astronomią. Planetarium funkcjonuje tam w otoczeniu licznych atrakcji turystycznych i korzysta z rozpoznawalności miasta. Chorzów oferuje rozbudowany kompleks naukowy, a Olsztyn od dziesięcioleci rozwija działalność astronomiczną i edukacyjną.
Szczecinek będzie musiał dopiero zbudować rozpoznawalność swojej nowej atrakcji. Nie oznacza to, że planetarium nie przyciągnie turystów. Oznacza jednak, że zainteresowania odwiedzających nie można uznać za pewnik tylko dlatego, że powstanie nowoczesny budynek.
Ważne będzie również to, skąd mają pochodzić przyszli goście. Czy będą to przede wszystkim mieszkańcy Szczecinka i okolic, uczniowie przyjeżdżający na wycieczki szkolne, czy turyści odwiedzający region? A może osoby, które zdecydują się na przyjazd do miasta właśnie ze względu na planetarium?
Każda z tych grup ma inne oczekiwania i możliwości finansowe. Grupy szkolne korzystają zwykle z tańszych biletów, a mieszkańcy mogą być zainteresowani wielokrotnymi wizytami tylko wtedy, gdy oferta będzie regularnie uzupełniana o nowe wydarzenia i pokazy.
Dlatego istotne byłoby przedstawienie badań zainteresowania przyszłą ofertą oraz prognozy ruchu turystycznego. Samo założenie określonej liczby sprzedanych biletów nie odpowiada jeszcze na pytanie, czy zainteresowanie będzie wystarczające.
Miasto zakłada ponad 21 tysięcy uczestnictw w seansach rocznie
Z miejskiego modelu wynika, że planetarium ma organizować około 1200 seansów i pokazów rocznie. Średnia frekwencja została oszacowana na 18 osób na seans, co daje łącznie 21 600 uczestnictw w ciągu roku.
Nie musi to jednak oznaczać 21,6 tys. różnych odwiedzających. Jedna osoba może uczestniczyć w kilku seansach, a część gości mogą stanowić mieszkańcy regularnie korzystający z oferty.
Przy średnim przychodzie z biletu na poziomie 21 zł sprzedaż wejściówek na seanse miałaby przynieść około 453,6 tys. zł rocznie. Pozostałe wpływy mają pochodzić między innymi z warsztatów, zajęć edukacyjnych i wydarzeń tematycznych. W planach znalazły się także około 163 działania edukacyjne rocznie skierowane do szkół.
Założenia te pokazują, że nawet osiągnięcie prognozowanej frekwencji nie zapewni samodzielnego finansowania obiektu. Co więcej, w przypadku mniejszego zainteresowania wpływy mogą być niższe od planowanych, a konieczne finansowanie odpowiednio wyższe, o ile koszty nie zostaną ograniczone.
Z drugiej strony większa frekwencja i dodatkowa działalność mogłyby poprawić wynik finansowy. Na obecnym etapie nie wiadomo jednak, na ile realistyczne są przyjęte przez miasto prognozy.
11 etatów. Ponad 1,3 mln zł rocznie na wynagrodzenia
Największą pozycją w planowanym budżecie planetarium będą wynagrodzenia. Miasto przewiduje zatrudnienie 11 osób na pełnych etatach, których łączny koszt wraz z obciążeniami pracodawcy ma wynieść 1 329 976 zł rocznie.
W planowanej strukturze organizacyjnej znalazły się stanowiska kierownika planetarium, astronoma pełniącego funkcję głównego operatora, dwóch operatorów planetarium, operatora nocnego, dwóch edukatorów, dwóch pracowników obsługi kasy i recepcji oraz dwóch pracowników gospodarczych odpowiedzialnych za utrzymanie czystości.
Pozostałe wydatki oszacowano na 684 tys. zł rocznie. Obejmują one między innymi energię elektryczną, ogrzewanie, wodę, konserwację budynku, serwis specjalistycznego wyposażenia, ubezpieczenia, licencje, oprogramowanie oraz materiały edukacyjne.
Łącznie daje to ponad 2 mln zł rocznych kosztów, czyli średnio blisko 168 tys. zł miesięcznie.
Planetarium ma być dostępne dla odwiedzających przez sześć dni w tygodniu, przez około 58 godzin. Przewidziano również dodatkowe wydarzenia wieczorne i nocne.
Operatorem obiektu ma zostać Samorządowa Agencja Promocji i Kultury w Szczecinku. Miasto zastrzega jednak, że zarówno struktura zatrudnienia, jak i sposób organizacji pracy mogą jeszcze ulec zmianie.
Koszty budowy wciąż bez kompletnej dokumentacji kosztorysowej
Pytania o przyszłe funkcjonowanie planetarium pojawiają się również w kontekście samej inwestycji. W odpowiedzi na wniosek o informację publiczną Urząd Miasta udostępnił projekt budowlany, dokumentację dotyczącą decyzji ZRID oraz decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach.
Jednocześnie poinformował, że projekty techniczne i wykonawcze wraz z kosztorysem inwestorskim, opracowaniami kosztorysowymi oraz przedmiarami robót nie zostały jeszcze odebrane przez zamawiającego. Dokumenty pozostają na etapie procedur odbiorowych.
Oznacza to, że pełne zestawienie kosztów realizacji inwestycji nie jest jeszcze dostępne na podstawie przekazanych materiałów. Należy przy tym pamiętać, że wydatki związane z budową obiektu będą odrębnym obciążeniem od późniejszych kosztów jego funkcjonowania.
Droższe bilety nie wystarczą. Planetarium będzie potrzebowało stałego finansowania
Przedstawiony przez miasto model finansowy pokazuje, że nawet przy planowanych cenach biletów i zakładanej frekwencji planetarium nie będzie w stanie pokryć większości kosztów swojej działalności z własnych przychodów.
Szczecinek planuje bilet normalny droższy niż w Toruniu, Chorzowie i Olsztynie. Jednocześnie zakłada, że w pierwszym pełnym roku działalności ponad 1,4 mln zł trzeba będzie zapewnić z innych źródeł finansowania.
Pozostaje również kwestia turystyki. Nowoczesne planetarium może wzbogacić ofertę edukacyjną i turystyczną miasta, ale dopiero rzeczywiste zainteresowanie pokaże, czy stanie się atrakcją przyciągającą gości spoza regionu. Samo powstanie obiektu nie gwarantuje wzrostu ruchu turystycznego ani osiągnięcia planowanych przychodów.
Dyskusja o inwestycji powinna więc dotyczyć nie tylko kosztów budowy, ale również tego, ile miasto będzie musiało przeznaczać na jej funkcjonowanie w kolejnych latach, jakich korzyści edukacyjnych i turystycznych można oczekiwać oraz w jaki sposób będą one mierzone.
Na razie wiadomo jedno: według własnych prognoz miasta planetarium w Szczecinku będzie wymagało ponad 1,4 mln zł dodatkowego finansowania rocznie, nawet jeśli uda się zrealizować przyjęte założenia dotyczące przychodów.
Zdjęcia:
UM Szczecinek