Z grzybami do kuchni i na stół

  • Aktualności
Miasto z Wizją / 19.10.2019 / Komentarze
Faszerowanie kanie, koźlarze na bekonie i rydze z patelni

Kto z nas nie lubi zbierać grzybów? No, właśnie. To, że grzyby są zdrowe też nie trzeba przekonywać. Pod warunkiem jednak, że po wielu latach grzybobrania nabyliśmy umiejętności bezbłędnego odróżnienia kani od… muchomora sromotnikowego.

Grzybobranie to czysta przyjemność. Jeszcze większą jest należyte sprawienie i przygotowanie do spożycia naszego leśnego urobku. Każdy grzybiarz ma swoje ulubione gatunki grzybów i potrawy z nich. Mimo, że w internecie jest mnóstwo przepisów na grzyby, nie każdemu dana potrawa będzie smakować. Ale spróbować i "pokombinować" warto.

Na początek fakt oczywisty - grzyby są zdrowe. Dietetycy twierdzą, że mają mniej białka niż warzywa i są niskokaloryczne. W 90 procentach składają się z wody. Są za to bogate w węglowodany, enzymy, sole mineralne, wapń, fosfor, żelazo, a także witaminy. Reasumując, grzyby są zdrowym pożywieniem, choć ciężkostrawnym.

Dietetycy nie polecają np. łączenia grzybów z alkoholem. Alkohol ułatwia wprawdzie rozkładanie się tłuszczów, ale ścina w żołądku białka, które stają się jeszcze bardziej odporne na działanie soków trawiennych. To zalecenie wydaje się trudne do zrealizowania w warunkach tradycji polskiej, gdzie marynowany grzybek kojarzy się często z napojami alkoholowymi.

Studiując fachową literaturę dowiemy się, że grzyby są "nosicielami" witaminy B12, której brak w organizmie może być przyczyną wielu chorób. W wielu gatunkach grzybów znajdują się substancje regulujące zawartości cholesterolu we krwi, działają one antywirusowo i antynowotworowo. Ponadto w większości grzybów znajdują się potrzebne w żywieniu człowieka nienasycone kwasy tłuszczowe, enzymy i związki chitynowe. Itd., itp. etc.

Byliśmy na udanym grzybobraniu. W kuchni dobywamy z kosza dorodne koźlarze, borowiki, kanie. Co dalej? Trzeba ten nasz grzybowy urobek przygotować do spożycia. Najprościej jest grzyby obgotować, rzucić na patelnię i usmażyć z jajkiem. Można też poszczególne gatunki grzybów przygotowywać na tysiące różnych sposobów. Proponuję zajrzeć do książek kucharskich bądź poszperać w internecie. Tam aż roi sie od najprzeróżniejszych przepisów.

Jak już raz spróbujemy samodzielnie sprawić wyselekcjonowaną z tysiąca przepisów potrawę i spożyjemy ją ze smakiem, to zapewniam, że przepis pozostanie nam w głowie i za nic w świecie nie będziemy jeść nic innego jak np.… koźlarzy na bekonie.

Oto kilka znalezionych przed laty, starannie wyselekcjonowanych i własnoręcznie "ulepszonych" przepisów na znakomite potrawy grzybowe.

Koźlarze smażone na bekonie

Przygotowujemy kilogram grzybów, 10 dkg wędzonego bekonu, sól, pieprz, łyżkę posiekanej naci pietruszki oraz ząbek czosnku.

Grzyby czyścimy i kroimy wzdłuż w plasterki o grubości ok. 0,5 cm (razem z trzonami). Z kolei bekon kroimy w plasterki, lekko podsmażamy i wyjmujemy. Na wytopionym tłuszczu obrumieniamy grzyby, prószymy solą i pieprzem, dodajemy bekon i dusimy żeby woda wyparowała. Odstawiamy, dodajemy posiekany czosnek, wykładamy na półmisek i posypujemy nacią pietruszki. Podajemy na przystawkę z grzankami.

Rydze z patelni

Sprawiamy pół kilo dorodnych rydzów, cztery łyżki masła, sól i pieprz. Na patelni rozgrzewamy połowę masła, smażymy kapelusze, rumieniąc je z obu stron, dodajemy resztę masła i oprószamy solą i pieprzem. Wykładamy na ogrzany półmisek, polewamy stopionym masłem i ozdabiamy listkami pietruszki lub sałaty i pomidorami. Podajemy ze świeżą bułką, najlepiej paryską.

Kanie faszerowane

Przygotowujemy 15-20 niedużych kapeluszy kani oraz niewielką ilość innych grzybów na farsz, 50 g masła, pół szklanki mleka, dwie łyżki mąki, cebulę, pieprz, sól i majeranek.

Kanie czyścimy, odłamujemy trzonki, solimy. Przeznaczone na farsz grzyby (np. gąski, borowiki, koźlarze - mogą być tez pieczarki) kroimy i dusimy z cebulą. Z masła, mąki oraz mleka przygotowujemy gęsty beszamel, łączymy z uduszonymi grzybami, solimy i przyprawiamy. Tak przygotowanym farszem wypełniamy kapelusze kani i zapiekamy w wysmarowanym tłuszczem naczyniu żaroodpornym. Podajemy z ryżem.

Zapewniam, sprawdzone. Smacznego!

Tekst i foto: Sławomir Włodarczyk

Przepisy (pierwowzór): www.przepisy.pl